Opis ogólny
Klient został oskarżony o prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości. Zatrzymanie nastąpiło w godzinach nocnych, a badanie alkomatem wykazało wynik oscylujący w okolicach ustawowej granicy odpowiedzialności karnej.
Groziła mu kara pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów na minimum 3 lata. Dla klienta oznaczałoby to utratę możliwości wykonywania pracy zawodowej oraz poważne konsekwencje osobiste.
Wyzwanie
Sprawa była procesowo trudna z kilku powodów.
Po pierwsze – wynik badania znajdował się blisko granicy odpowiedzialności karnej, co w praktyce często skutkuje szybkim skierowaniem aktu oskarżenia i surową oceną sądu.
Po drugie – funkcjonariusze twierdzili, że klient prowadził pojazd, natomiast on konsekwentnie zaprzeczał, wskazując, że nie został zatrzymany w trakcie jazdy.
Kluczowe znaczenie miało zatem ustalenie:
- czy badanie zostało przeprowadzone zgodnie z procedurą,
- czy wynik był miarodajny,
- czy istnieją dowody potwierdzające fakt prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości.
Podjęte działania
Po analizie materiału dowodowego zakwestionowałem prawidłowość przeprowadzonego badania trzeźwości, wskazując na wątpliwości co do zachowania wymaganych odstępów czasowych między pomiarami oraz dokumentacji urządzenia pomiarowego.
W toku postępowania wykazałem również nieścisłości w zeznaniach świadków – relacje funkcjonariuszy nie były w pełni spójne co do momentu zatrzymania i okoliczności zdarzenia.
Złożyłem wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu toksykologii, który miał ocenić:
- wiarygodność uzyskanych wyników,
- możliwy wpływ czasu na poziom alkoholu w organizmie,
- potencjalne rozbieżności między stanem w chwili badania a momentem rzekomego prowadzenia pojazdu.
Konsekwentnie podnosiłem, że w sprawie istnieją wątpliwości, których nie można interpretować na niekorzyść oskarżonego.
Wynik
Sąd podzielił przedstawioną argumentację i uznał, że zgromadzony materiał dowodowy nie pozwala na jednoznaczne stwierdzenie, iż klient prowadził pojazd w stanie nietrzeźwości.
Zapadł wyrok uniewinniający.
Prawo jazdy, zatrzymane wcześniej tymczasowo, zostało zwrócone klientowi. Uniknął on wieloletniego zakazu prowadzenia pojazdów oraz wpisu do rejestru karnego.
Sprawa pokazuje, że w postępowaniach dotyczących prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu kluczowe znaczenie ma dokładna analiza dowodów oraz weryfikacja prawidłowości czynności procesowych.